Czy minimalista może mieć pieniądze?

Zdjęcie: internet

Minimalizm jako styl życia jawia się dążeniem bardziej do bycia niż do posiadania. Czyli – mam mniej i nie myślę o tym, żeby mieć więcej. Najlepiej jest gdy pracuję na pół etatu albo jako freelancer. A jednak pieniądze są potrzebne tak Tobie jak i mi. Warto zastanowić się jak zrobić, żeby nie były one celem, ale środkiem.



Jeśli Twoja wiedza na temat finansów jest zerowa – zacznij czytać związane z nimi blogi. Historie autorów są dużo bardziej miarodajne, niż te, które przeczytasz w amerykańskich książkach (np. Lansowana przez Kyosakiego idea o zakładaniu spółek nijak się przekłada na polską rzeczywistość).
Zaczęłam czytać finansowe blogi – podczytywanie w moim przypadku wzięło się w głównej mierze stąd, że skupiając się obecnie na poszerzaniu wiedzy I przygotowując się do startu przestałam osiągać bieżące przychody. Dzięki temu zdałam sobie sprawę, że uporczywie mając w głowie ideę sprawdzania ofert kompletnie nie przełożyłam jej na sferę zarządzania finansami . Np. Ciągle wydawało mi się, że ING jest najlepszym bankiem z możliwych, w rezultacie – płaciłam ogromny jak na przychody podatek belki, plus 9 złotową prowizję za używanie konta i pewnie jeszcze dwa złote za kartę. Kiedy się temu przyjrzałam zrozumiałam kto płaci za reklamy tego banku to raz, a dwa uświadomiłam sobie, że coś co było dobre 6 lat temu nie zawsze musi takim pozostawać.
Kiedy już się dowiesz pewnych rzeczy na temat finansów zacznij je wcielać w praktykę – praktyka, jak wiadomo, czyni mistrza.
Poczytałam sobie, przejrzałam ranking OKO I lokat I postanowiłam się przenieść do BOŚ banku. Ten bank zgodnie z rankingami miał dosyć wysokie oprocentowanie lokat jednodniowych, do tego darmową kartę I jakiś program premiowy. W banku się okazało, że on trochę jednak przypomina dawne czasy, a zysk z lokaty jednodniowej przelewają na zwykłe konto, w ten sposób rezygnują z dziennego oprocentowania tych nowych odsetek. Pomyślałam, że na bieżące wydatki odsetki się przydadzą I założyłam lokaty na 4,2%.

Wniosek: doczytuj umowy do końca, przekalkuluj pewne rzeczy dwa razy.
Staraj się dowiedzieć jak najwięcej na aktualnie interesujące Cię tematy.

Czytając kolejnego bloga trafiłam na wpis o paczkach (czyli kwota pieniędzy, nieco wyższa od tej zaokrąglonej do zera, która pozwala dziennie zaokrąglać odsetki do wyższej sumy. Jeśli np. Z 45zł przy oprocentowaniu 5% otrzymujemy mniej niż poł grosza odsetek, to z 45,47 otrzymujemy już grosz). W ten sposób obliczyłam, że gdybym zablokowała 40 zł na 3 miesiące, to w efekcie z lokat otrzymałabym 15 zł więcej. Przyda się na przyszłość.

Zastanów się co wolisz lokatę czy OKO.

Lokata lokatą, jednak dużo przydatniejsze jest także posiadanie otwartego konta oszczędnościowego, w które można dowolnie ingerować bez wizyt w banku. Ponieważ na moim istnieje widmo podatku belki, a ciągle mam fazy na banki zaczynające się na literę B ( tak na poważnie, to mieli wysokie oprocentowanie, darmowe prowadzenie, brak konieczności zakładania rachunku osobistego I dzienną kapitalizację odsetek) udałam się do banku BZWBK. W swoich obliczeniach zapomniałam, że banki muszą na czymś zarabiać I okazało się, że wypłata z OKO kosztuje 7,99. Może być darmowa, jeśli założę konto - 9,99, które ma jakieś dodatkowe ubezpieczenia (zdrowia, domu, samochodu).

Wniosek: jeśli  chcesz rozwijać inteligencję finansową to czytaj, pytaj, rozmawiaj I myśl. Matematyka nie gryzie.

This entry was posted on czwartek, 17 lutego 2011. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.

4 Responses to “Czy minimalista może mieć pieniądze?”

  1. Czy minimalista potrzebuje pieniędzy? Oczywiście, przecież minimalizm to nie asceza. Człowiek chce spełniać swoje marzenia, to też kosztuje. Minimalista też potrzebuje jakiś urządzeń, ubrań. Często są one droższe niż dla przeciętnego człowieka, bo minimalista ceni sobie jakość, trwałość. Minimalizm do dobra droga do oszczędzania? Myślę, że tak. Co robić z tymi oszczędnościami? Myślę, że przede wszystkim trzeba mieć wiedzę na temat świata finansów, niektórzy zwykli nazywać ją inteligencją finansową, dla mnie bardzo trafne określenie.

    Matematyka nie gryzie? Oczywiście, że nie. Czasami matematyka jest równie piękna jak poezja. Matematyka pomaga nam zrozumieć świat, jest alfabetem. Warto mieć dobre fundamenty kultury matematycznej, bardzo ułatwia życie.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Wasp

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie. Gdzieś tutaj trzeba znaleźć bilans między świadomym życiem, a przyjemnościami. Między oszczędzaniem, a byciem sknerą. Albo czasami mówią Ci, że masz się skupić na robieniu/zarabianiu pieniędzy. A przecież są tylko środkiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. oszczędzanie jak najbardziej jeśli później można przyjemnie wydawać :) spełniając swoje marzenia na przykład! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie. Jest w tym głęboki sens, zauważyłam to kiedy dojrzałam do robienia prawa jazdy i nie musiałam czekać rok albo pół nim odłożę wystarczającą ilość pieniędzy :-)

    OdpowiedzUsuń